Słowo od założyciela

Legnica jest jednym z najstarszych ośrodków akademickich nowożytnego świata. Już w XII w. działały szkoły przy kościołach - w jednej z nich, przy kościele św. Piotra, powołanej przez wrocławskiego biskupa Henryka z Wierzbna, uczył się i wykładał Erazm Witelon, uczony o europejskiej sławie, fizyk, optyk i filozof. W roku 1526 powstał Uniwersytet Legnicki, jeden z pierwszych w Europie, drugi w Polsce po krakowskim - Jagiellońskim. Choć funkcjonował tylko 3 lata, to realizowane w nim idee humanizmu dały podwaliny do utworzenia w 1708 r. Akademii Rycerskiej, która przez ponad sto lat kształciła studentów z całej Europy.

 

Wyższa Szkoła Menedżerska powróciła do tych tradycji. Legnica staje się znów ośrodkiem uniwersyteckim.

 

To ponadstutysięczne dziś miasto, o bogatych tradycjach wielokulturowych, przez powojenne półwiecze kojarzona była głównie z pobytem armii sowieckiej, sprawującej kontrolę nad tzw. "obozem socjalistycznym". Tutaj znajdował się sztab Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej i stacjonowały liczne jednostki tej armii. Liczba żołnierzy przewyższała liczbę cywilnych mieszkańców Legnicy. Po wyjściu wojsk rosyjskich w 1993 r. pozostały tysiące pustych obiektów. Rodziło się pytanie o przyszłość i tożsamość miasta. Zainicjowałem wtedy przekształcenie miasta militarnego - symbolu obecności radzieckiej w Polsce, w miasto akademickie. Idea ta została przyjęta przez ówczesne władze wojewódzkie i miejskie z niedowierzaniem i nieufnością, a nawet z wrogością. W tym czasie Legnica miała najniższy wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem wśród europejskich miast tej wielkości - 4,2%. Nie doceniano faktu, że właśnie rozwój szkolnictwa wyższego stwarza możliwość realizacji uchwały Rady Europy z 1984 r. wzywającej do budowy mostów pojednania i wzajemnego zaufania w celu stworzenia zjednoczonej, demokratycznej i sprawiedliwej Europy, że Legnica, posiadająca bogatą tradycję pokojowej i trwałej koncentracji różnych narodów, religii i kultur, powinna odegrać w tym procesie ważną rolę. Wskazywałem na przykłady takich miast jak Pułtusk czy Nowy Sącz, które właśnie w tworzeniu wyższych uczelni znalazły swoją szansę. Brak wsparcia ze strony władz lokalnych skłonił mnie do złożenia indywidualnego wniosku o wyrażenie zgody na otwarcie uczelni pod nazwą Wyższa Szkoła Menedżerska w Legnicy. Decyzją Ministra Edukacji Narodowej z dnia 31 lipca 1997 r. uczelnia została wpisana do rejestru wyższych szkół niepaństwowych pod numerem 125.

 

Misją naszej Uczelni jest kształcenie młodych ludzi blisko miejsca zamieszkania oraz zapewnienie studentom wysokiego poziomu nauczania poprzez zatrudnienie profesjonalnej kadry akademickiej i stworzenie nowoczesnej infrastruktury dydaktycznej. Dokonania Uczelni wskazują, że dobrze służy miastu i całemu regionowi, wnosząc znaczący wkład w podnoszenie poziomu wykształcenia mieszkańców. Dziś Wyższa Szkoła Menedżerska to największa niepaństwowa uczelnia wyższa na Dolnym Śląsku i jedna z najintensywniej rozwijających się uczelni w Polsce. To uczelnia o uniwersyteckim formacie kształcąca na dziewięciu wydziałach: Zarządzania i Marketingu, Informatyki, Transportu, Ekonomii, Pedagogiki, Socjologii, Prawa, Architektury i Urbanistyki oraz Filologii. Prowadzimy studia magisterskie, licencjackie, inżynierskie i podyplomowe. W naszych murach kształciło się ponad 6000 studentów, aktualnie ich liczba przekracza 3000. Mury naszej Uczelni opuściło ponad 2000 absolwentów, świetnie przygotowanych do pracy nie tylko w Polsce, ale w całym świecie.

 

Wyższa Szkoła Menedżerska utrzymuje kontakty z licznymi uczelniami krajowymi i zagranicznymi. Współpracujemy m.in. z Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie, Uniwersytetem Zielonogórskim, z włoskim Uniwersytetem w Mediolanie i francuskim Uniwersytetem du Littoral w Dunkierce. Ta współpraca pozwala naszym studentom równoległe pobieranie w Legnicy nauki od profesorów tego uniwersytetu, co pozwala na uzyskanie drugiego dyplomu i tytułu zawodowego - tylko na Uniwersytecie w Dunkierce naszych dwustu studentów uzyskało drugi dyplom, ponad stu z wyróżnieniem. Współpracujemy z ośrodkami naukowymi Ukrainy i Bułgarii: z prywatną Wyższą Szkołą Biznesu i Nowoczesnych Technologii w Żytomierzu, z Politechniką w Żytomierzu, Uniwersytetem we Lwowie, z Centrum Edukacyjno-Menedżerskim w Błagojewgradzie, a także z uczelniami w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i USA.

 

Uczymy przede wszystkim umiejętności funkcjonowania w zmiennym środowisku gospodarki rynkowej. Nasi studenci, tak jak w uczelniach Europy Zachodniej, biorą udział w półrocznych praktykach. Wielu studentów po praktyce zdobywa w tych firmach pracę.

 

Już w 1999 roku wyszliśmy w wielki świat nauki, organizując konferencję naukową "Prawne, ekonomiczne i społeczne aspekty integracji Polski z Unią Europejską", nad którą honorowy patronat objął prezydent Rzeczpospolitej Polski. Od 2002 r. jesteśmy organizatorami corocznych międzynarodowych konferencji "Poszukiwanie modelu wyższej szkoły". Na nasz wniosek Honorowym Obywatelem Miasta Legnicy został Ryszard Kaczorowski - ostatni prezydent RP na uchodźstwie. Jerzy Ostoja-Koźniewski - Minister Skarbu w rządzie londyńskim oraz profesorowie Tadeusz Iwiński - wiceprzewodniczący Rady Europy, Tadeusz Piątkowski i Jerzy Jaskiernia - byli Ministrowie Sprawiedliwości bywają częstymi naszymi gośćmi i wykładowcami, a prof. Marek Mazurkiewicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, jest naszym pracownikiem na Wydziale Prawa.

 

Legnica jest dziś miastem na wskroś europejskim. Ma bardzo dobre położenie geograficzne. Stąd jest tylko 190 km do Berlina, 136 km do Pragi, równie blisko do Wiednia jak do Warszawy. Działa tu specjalna strefa ekonomiczna i Huta Miedzi, eksportująca swe wyroby do blisko stu krajów. Jest miastem ludzi zdobywających wyższe wykształcenie: na 100 tys. mieszkańców ma 12.000 studentów. To Wyższa Szkoła Menedżerska przekształciła Legnicę w prężny ośrodek akademicki. Po niej powstały, na zasadzie przyciągania, kolejne wyższe uczelnie. Jestem przekonany, że jeszcze za mojego życia na bazie WSM naszej Uczelni dojdzie do odnowienia Uniwersytetu Legnickiego. Jestem przekonany, że tak się stanie, to tylko kwestia czasu. Mamy świetne warunki lokalowe doskonałą kadrę, wywodzącą się z najlepszych ośrodków akademickich Europy. Kontynuujemy wspaniałe lwowskie tradycje polskiej nauki. Współpracujemy z ponad 300 nauczycielami akademickimi z Polski, Anglii, Francji, Ukrainy, Bułgarii, Włoch, Niemiec i USA. Wierzę, że Legnica znów stanie się miastem bogatym, zasobnym i cenionym w całej Europie, a jej mieszkańcy będą szczęśliwi i dumni, że tu mieszkają.